|
Blog > Komentarze do wpisu
Drożdżowy raczek
Idzie rak nieborak, jak uszczypnie będzie znak... Najszybciej znikająca drożdżówka jaką kiedykolwiek upiekłam. Zawsze kiedy ją piekę stoi nade mną dwóch raczkożerców, którzy odrywają po kawałku jeszcze ciepłego ciasta. Do przygotowania raczka wybrałam mój ulubiony przepis na drożdżowe - to ciasto jest bardzo plastyczne, idealne do wszelkiego rodzaju "wypieków z fantazją" - łatwo się go wałkuje, formuje czy nacina nożyczkami. Polecam :) Przepis na ciasto - blog Moje Wypieki (nieco zwiększyłam ilość cukru). Pomysł na uformowanie raczka znalazłam na stronie Kuharka.ru. SKŁADNIKI: Ciasto:
Nadzienie:
Dodatkowo:
WYKONANIE: Przygotowanie ciasta: Tłuszcz roztopić, dodać mleko, podgrzać do letniej temperatury (nie może być gorące!). Suche drożdże wymieszać z mąką (ze świeżych zrobić najpierw rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (1 - 1,5 h). Po wyrośnięciu ciasto ponownie wyrobić, aby usunąć pęcherzyki powietrza (ciasto w przekroju powinno być gładkie). W maszynie do chleba: wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta. Po skończeniu programu ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według poniższego przepisu. Przygotowanie nadzienia: jabłka obieramy ze skórki, kroimy w kostkę, mieszamy z cukrem i cynamonem.
FORMOWANIE RACZKA: Odkroić 1/3 ciasta i rozwałkować na prostokąt (grubości ok 4 mm). Następnie rolką do pizzy (lub nożem) robimy ukośne nacięcia. Na środek nakładamy nadzienie. Zaplatamy.
Tak przygotowany "korpus" przenosimy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Z pozostałego ciasta robimy nóżki (kuleczki) oraz szczypce i ogonek (robimy kuleczkę z ciasta a następnie nacinamy nożyczkami). Z rodzynek robimy oczy i nosek. Odstawiamy do wyrośnięcia (odstawiłam na 15 minut). Wyrośnięte ciasto smarujemy jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i pieczemy do zrumienienia (piekłam 30 minut).
Smacznego:)
A tu jeszcze jeden raczek - upieczony chyba rok temu.
poniedziałek, 06 lutego 2012, alebabka77
Komentarze
russkaya
2012/02/06 07:58:21
O rany, no to żem się zakochała :D
2012/02/06 08:31:09
Haha wygląda fenomenalnie! Świetny pomysł :) No napatrzeć się nie można :)
2012/02/06 09:15:47
Wspaniałe to raczysko :)
Na kuharka.ru też czasem zaglądam i podziwiam pomysły koleżanek z Rosji. A trzeba przyznać że pomysły mają fantastyczne. Kiedyś robiłam krokodyla, ale to jeszcze za czasów kiedy nie myślałam o blogu :) Pozdrawiam cieplutko w ten mroźny dzień :) 2012/02/06 09:46:55
Dzięki Dziewczyny - fajnie z samego rana przeczytać coś miłego :)
Urtica, też się przymierzam do krokodyla:)
Gość: Ewa, r2.limes.com.pl
2012/02/06 11:45:45
Ale fajnie wykonane, pięknie, skubnęłabym kawałek;)
2012/02/10 06:20:20
Sympatyczny ten nieboraczek, ma taką poczciwą minę ;))
Takie ciasto nie ma szans na dłuższe przechowanie, najczęściej znika zaraz po upieczeniu :) |
|