piątek, 27 kwietnia 2012
Krem czekoladowy (odchudzony)
Krem czekoladowy, który można jeść bez wyrzutów sumienia, albo z bardzo maleńkimi. Składniki pomnożyłam przez 2 (u nas znika w 1 - 3 dni) i odrobinkę zmieniłam proporcje, ale nie robi to różnicy w smaku. Przepis mówi, że można ten krem posłodzić miodem i przechowywać go w lodówce do tygodnia - nie sprawdzałam :). Przepis znaleziony na Gotuj.Skutecznie.Tv SKŁADNIKI:
WYKONANIE: Do małego garnuszka wlewamy płynne mleko i podgrzewamy (można podgrzać w mikrofali). Do mleka dodajemy cukier i mieszamy tak, by cukier się dokładnie rozpuścił. Odstawiamy do lekkiego przestygnięcia. Mleko w proszku wsypujemy do miski. Dolewamy przestudzone mleko z cukrem i mieszamy łyżką na gęstą, lepką masę (będzie naprawdę gęsta, ale nie należy się tym przejmować, bo rozcieńczą ją kolejne składniki). Teraz dodajemy serek homogenizowany, kakao oraz wybrany aromat i dokładnie mieszamy – najlepiej mikserem. Następnie sprawdzamy smak, głównie pod kątem stopnia słodkości i aromatu - jeśli trzeba, dosładzamy lub dodajemy jeszcze odrobinę aromatu. Następnie przecieramy krem przez gęste sito tak, by pozbyć się grudek mleka w proszku, które zazwyczaj się pojawiają. Przekładamy krem do słoika, zakręcamy i wstawiamy do lodówki na kilka godzin, aby się schłodził i zgęstniał. Podajemy z pieczywem, placuszkami, naleśnikami itp. Należy przechowywać w lodówce.
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Surówka z jabłek, marchwi i cebuli
Książkę "Nastolatki gotują" mam już tak z 20 lat i po niej chyba bardziej widać upływ czasu - fruwające kartki, wyszczerbiona okładka; wszędzie odręczne notatki, sprawdzone przepisy zakreślone pomarańczowym flamastrem - zaglądam z sentymentem :-) Przy tej surówce napisałam "pycha" i "można bez cukru". Można. Jak jabłka słodkie.
SKŁADNIKI:
Jabłka i marchewki obrać, umyć i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Dodać (pokrojoną w drobną kosteczkę) cebulę i majonez, wymieszać. Doprawić do smaku solą i sokiem z cytryny.
sobota, 14 kwietnia 2012
Bułeczki misie
Dzisiaj bułeczki dla dzieci. Choć pewnie niejeden całkiem już dorosły miś chętnie spałaszowałby taką bułeczkę :-)
SKŁADNIKI: Ciasto - moje ulubione (źródło: Moje Wypieki)
Nadzienie:
Dodatkowo:
*Uwaga! na goździki, trzeba pilnować, żeby maluchy ich nie zjadły albo zastąpić np. rodzynkami.
WYKONANIE: Przygotowanie ciasta: Tłuszcz roztopić, dodać mleko, podgrzać do letniej temperatury (nie może być gorące!). Suche drożdże wymieszać z mąką (ze świeżych zrobić najpierw rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (1 - 1,5 h). Po wyrośnięciu ciasto ponownie wyrobić, aby usunąć pęcherzyki powietrza (ciasto w przekroju powinno być gładkie). W maszynie do chleba: wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta. Po skończeniu programu ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według poniższego przepisu. FORMOWANIE MISIÓW:
Głowa - oderwać kawałek ciasta, rozpłaszczyć dłonią lub rozwałkować, na środek nałożyć 1 łyżeczkę nadzienia, a następnie brzegi dokładnie skleić (jak sakiewkę). Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (złączeniem do dołu). Przygotować oczka i buźkę - ciasto rozwałkować na grubość ok 2mm i wyciąć 2 małe kółeczka na oczka (wycięłam nakrętką do leku) i jedno spore kółeczko na buźkę (np. kieliszkiem do wina). Oczka i buźkę układamy na głowie misia. W oczka wbijamy goździki, z rodzynki robimy nosek. Uszy - ciasto rozpłaszczamy lub rozwałkowujemy grubo (tak na 2 cm), wycinamy kieliszkiem koło, następnie przecinamy je nożem na pół i dokładamy uszy do głowy.
Pozostaje zrobić misiowi uśmiech :) Pionową kreseczkę zrobiłam ostrym nożem, a uśmiechnięte usta łyżeczką.
Odstawić do wyrośnięcia na 10 - 15 minut. Kiedy lekko podrosną, posmarować roztrzepanym jajkiem. Piec w temperaturze 200 - 220ºC do zrumienienia.
czwartek, 12 kwietnia 2012
Ziołowe pieczone ziemniaki
To dobry pomysł na zimowe ziemniaki. Przepis pochodzi z Kuchni Szeroko Otwartej - u mnie w wersji nieco łagodniejszej niż u Oli (nie miałam w domu wszystkich podanych w przepisie przypraw, dałam co miałam i spodobało mi się). W marcu powtarzałam te ziemniaczki tak z 3 razy. Składniki:
Marynata:
Ziemniaki obieramy, myjemy, osuszamy (np. papierowym ręcznikiem) i kroimy na cząstki (duże ziemniaki kroję na ósemki, średnie - na szóstki, a małe na ćwiartki). Oliwę mieszamy z pozostałymi składnikami marynaty i zalewamy nią ziemniaki. Dokładnie mieszamy (tak, aby każdy ziemniaczek był pokryty). Wstawiamy do lodówki na 1-2 godziny (jak nie ma czasu, trudno, można pominąć leżakowanie w lodówce). Ziemniaki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia - tą ilość ziemniaków układam na 2 dużych blaszkach (jedną warstwą) i piekę równocześnie na dwóch poziomach piekarnika (jeśli nie mamy dużych blaszek można wyłożyć papierem półki piekarnika i też będzie OK). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni (z termoobiegiem). Pieczemy około 30 - 45 minut do miękkości i zrumienienia.
piątek, 16 marca 2012
Jajka z łososiowym farszem
Biało - pomarańczowe jajeczka z zielonym akcentem - bardzo dekoracyjne połączenie. Intensywny kolor farszu to zasługa koncentratu pomidorowego, który można śmiało pominąć - nadal będzie smacznie, tylko mniej kolorowo. Przepis z książki "Kuchnia wyśmienita czyli gotujemy z babcią Józią" Katarzyny Łaniewskiej - trochę zmieniłam.
Składniki:
Dodatkowo:
Wykonanie: Jajka ugotować na twardo, wystudzić, obrać ze skorupek. Przekroić na połówki. Łyżeczką lub palcami wyjąć żółtka - ostrożnie, by białka pozostały w całości. Białka można opłukać (aby usunąć resztki żółtek) i delikatnie osuszyć papierowym ręcznikiem. Łososia drobno posiekać. Żółtka zmiksować z łososiem, koncentratem pomidorowym i majonezem (można też rozetrzeć ręcznie). Przyprawić do smaku solą i pieprzem (z solą ostrożnie). Tak przygotowanym farszem wypełnić łyżeczką połówki białek (można też użyć szprycy z grubą końcówką). Ozdobić listkami natki. Gotowe jajka można ułożyć na listkach sałaty, najlepiej malutkich ze środka główki.
środa, 14 marca 2012
Kompot z jabłek
Zima czy lato - kompot jabłkowy smakuje mi najbardziej z dodatkiem cynamonu i goździków. Zwykły, domowy, z dużą ilością jabłek pokrojonych na drobne kawałeczki. Przepis na podstawie "Dobrej kuchni" (praca zbiorowa z 1987r.). Składniki:
Wykonanie: Wodę zagotować z cukrem, goździkami i cynamonem. Jabłka umyć, obrać, usunąć gniazda nasienne, pokroić na ósemki a następnie na cząstki. Jabłka dodać do wody, zagotować, jeszcze chwilkę pogotować, aż jabłka zmiękną. Lekko przestudzony kompot przelać do dzbanka lub do kompotierek.
sobota, 03 marca 2012
Calzone z pieczarkami i oliwkami
Dzisiaj wielkie (1 sztuka = 1 porcja) pierogi z ciasta drożdżowego znalezione na blogu Moje Wypieki. I jak zawsze u Doroty znakomity przepis na ciasto, które jest elastyczne, świetnie się wałkuje, dobrze skleja. Chciałam napisać, że te drożdżowe pierogi to taka namiastka pizzy - ale jaka tam namiastka! - one są RÓWNIE smaczne. No i prezentują się pięknie. Na pewno będę je przygotowywała z różnymi nadzieniami. SKŁADNIKI (4 SZTUKI): Składniki na ciasto:
Składniki na nadzienie:
Ponadto:
WYKONANIE:
Przygotowanie nadzienia:
Na patelni rozgrzać oliwę. Dodać cebulę i czosnek, podsmażyć do miękkości (około 8 minut). Dodać pieczarki, smażyć kolejne kilka minut. Ściągnąć patelnię z palnika, dodać oliwki, oregano i przyprawy. Odstawić.
Przygotowanie ciasta:
Mąkę przesiać do miski, dodać sól, wmieszać drożdże (ze świeżymi zrobić wcześniej rozczyn). Zrobić w środku dołek, wlać mleko i oliwę. Wyrobić ciasto, aż będzie miękkie i gładkie. Ciasto uformować w kulę, naoliwić, umieścić w naczyniu, przykryć ręczniczkiem. Pozostawić do podwojenia objętości (około 1,5 godziny). W maszynie do chleba: Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie w kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże (ze świeżych drożdży robimy wcześniej rozczyn, który należy dodać do mokrych składników). Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po zakończeniu programu ciasto wyjąć, wyrobić i podzielić na 4 części. Dalej postępować wg poniższego przepisu. FORMOWANIE: Wyrośnięte ciasto jeszcze raz wyrobić, podzielić na 4 części. Każdą z nich rozwałkować na koło o średnicy 20 cm. Na połowę każdego koła nałożyć nadzienie, zostawiając około 1 cm wolnego od brzegu. Posypać startym serem. Brzegi posmarować wodą (smarowanie pominęłam), ciasto zgiąć w połowie, uformować pieroga. Brzegi dobrze skleić. Pierogi ułożyć na blaszce (wyłożonej papierem do pieczenia). Posmarować roztrzepanym jajkiem. Nie ma konieczności pozostawiania do kolejnego wyrośnięcia.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 200ºC. Piec przez około 25 minut, aż do mocnego zarumienienia, podawać ciepłe.
wtorek, 28 lutego 2012
Pulpety w sosie koperkowym
Kilka dni temu przygotowałam kopytka - i nie dość, że zrobiła mi się z nich "dziamdzia lamdzia", to jeszcze zapomniałam ich posolić. "Nic nie szkodzi, sos przesoliłaś, więc się wyrównuje" - skwitował mąż. No cóż ... dzisiaj postanowiłam sięgnąć po sprawdzony (wielokrotnie) przepis - a te pulpeciki na stałe weszły już do naszego domowego menu. Przygotowuję je z filetów z udek kurczaka i podaję z ziemniaczkami oraz surówką z marchwi i jabłka (ale ja wszystko jadłabym z tą surówką). Źródło: klik
Składniki:
Sos:
Ponadto:
Zmielone mięso dobrze wymieszać rękoma z jajkiem, cebulą, bułką tartą, solą i pieprzem. Do garnka z szerokim dnem nalać wodę, niedużo. Lekko posolić, zagotować. Formować pulpety, obtaczać je w mące (otrzepując jej nadmiar) i kłaść do wrzącej wody (wody powinno być tyle, by je lekko pokrywała). Gotować na małym ogniu pod przykryciem około 20 minut. W małym naczyniu wymieszać 2/3 szklanki wody z mąką i śmietaną. Wlać do ugotowanych pulpetów, dokładnie wymieszać, by nie zrobiły się grudki. Zagotować, wyłączyć. Dodać koperek i wymieszać.
piątek, 24 lutego 2012
Faszerowane bakłażany w sosie pomidorowym
Przepis znaleziony ładnych parę lat temu w miesięczniku "Kuchnia" (o ile mnie pamięć nie myli). Przez ten czas został poddany tylu modyfikacjom, że dzisiaj może być już nie do poznania. Muszę przyznać, że nie jest to najpiękniejsze danie na świecie, mimo to faszeruję tak bakłażany od czasu do czasu, w końcu uroda to nie wszystko :) SKŁADNIKI:
Sos:
WYKONANIE: Mięso mielimy. Bakłażany myjemy, przekrawamy wzdłuż na połówki (nie obieramy ze skórki). Solimy i odstawiamy na pół godziny. Po tym czasie spłukujemy sól i wydrążamy miąższ łyżeczką, zostawiając 1,5 - 2 cm przy skórce. Miąższ siekamy. Cebulkę i czosnek siekamy i podsmażamy na maśle z oliwą. Po chwili dodajemy miąższ bakłażanów i i smażymy jeszcze 5 minut. Następnie przekładamy do miski. Dodajemy mielone mięso, zioła, przyprawy, śmietanę, tartą bułkę i mieszamy. Dokładnie mieszamy z jajkiem. Jeżeli masa jest za rzadka dodajemy jeszcze tartej bułki, jeżeli za gęsta dodajemy śmietanę. Masą wypełniamy połówki bakłażanów. Przygotowujemy sos: na rozgrzanym maśle z oliwą podsmażamy posiekany czosnek, dodajemy paprykę, cukier i pomidory, zagotowujemy. Doprawiamy solą i pieprzem. Sos wlewamy do naczynia żaroodpornego, układamy na nim bakłażany. Bakłażany posypujemy z wierzchu wiórkami masła. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około 40 minut.
sobota, 18 lutego 2012
Baranek drożdżowy z kruszonką
Po upieczeniu tego baranka zostało mi trochę ciasta i masy makowej, więc ulepiłam sobie jeszcze jednego - małego (wg pomysłu znalezionego na stronie Good-cook.ru). Ten baranek jest dużo prostszy i szybszy w wykonaniu. A równie smaczny. Dorobiłam tylko trochę kruszonki. Kruszonka:
Wszystkie składniki kruszonki umieszczamy w miseczce i mieszamy np. drewnianą łyżką lub palcami do powstania grudek. WYKONANIE BARANKA: 2/3 ciasta rozwałkowujemy (na grubość 1 - 1,5 cm) tak, by powstał brzuszek (owal). Brzuszek umieszczamy na formie wyłożonej papierem do pieczenia. Z pozostałego ciasta robimy główkę, nóżki i ogonek (takiej samej grubości jak brzuszek, żeby się równo upiekły). Dolepiamy do brzuszka. Robimy oczko z orzeszka laskowego i dziurkę na nosek.
Na brzuszek nakładamy masę makową lub dżem i rozsmarowujemy. Brzuszek posypujemy kruszonką. Odstawiamy do wyrośnięcia na 15 minut. Przed pieczeniem smarujemy jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Pieczemy do zrumienienia.
|
Archiwum
Zakładki:
Kontakt: alebabka77@wp.pl
Szablon
Ulubione blogi kulinarne:
Zdjęcia
Tagi
|