Wpisy z tagiem: drożdżowe
sobota, 14 kwietnia 2012
Bułeczki misie
Dzisiaj bułeczki dla dzieci. Choć pewnie niejeden całkiem już dorosły miś chętnie spałaszowałby taką bułeczkę :-)
SKŁADNIKI: Ciasto - moje ulubione (źródło: Moje Wypieki)
Nadzienie:
Dodatkowo:
*Uwaga! na goździki, trzeba pilnować, żeby maluchy ich nie zjadły albo zastąpić np. rodzynkami.
WYKONANIE: Przygotowanie ciasta: Tłuszcz roztopić, dodać mleko, podgrzać do letniej temperatury (nie może być gorące!). Suche drożdże wymieszać z mąką (ze świeżych zrobić najpierw rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (1 - 1,5 h). Po wyrośnięciu ciasto ponownie wyrobić, aby usunąć pęcherzyki powietrza (ciasto w przekroju powinno być gładkie). W maszynie do chleba: wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta. Po skończeniu programu ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według poniższego przepisu. FORMOWANIE MISIÓW:
Głowa - oderwać kawałek ciasta, rozpłaszczyć dłonią lub rozwałkować, na środek nałożyć 1 łyżeczkę nadzienia, a następnie brzegi dokładnie skleić (jak sakiewkę). Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (złączeniem do dołu). Przygotować oczka i buźkę - ciasto rozwałkować na grubość ok 2mm i wyciąć 2 małe kółeczka na oczka (wycięłam nakrętką do leku) i jedno spore kółeczko na buźkę (np. kieliszkiem do wina). Oczka i buźkę układamy na głowie misia. W oczka wbijamy goździki, z rodzynki robimy nosek. Uszy - ciasto rozpłaszczamy lub rozwałkowujemy grubo (tak na 2 cm), wycinamy kieliszkiem koło, następnie przecinamy je nożem na pół i dokładamy uszy do głowy.
Pozostaje zrobić misiowi uśmiech :) Pionową kreseczkę zrobiłam ostrym nożem, a uśmiechnięte usta łyżeczką.
Odstawić do wyrośnięcia na 10 - 15 minut. Kiedy lekko podrosną, posmarować roztrzepanym jajkiem. Piec w temperaturze 200 - 220ºC do zrumienienia.
sobota, 03 marca 2012
Calzone z pieczarkami i oliwkami
Dzisiaj wielkie (1 sztuka = 1 porcja) pierogi z ciasta drożdżowego znalezione na blogu Moje Wypieki. I jak zawsze u Doroty znakomity przepis na ciasto, które jest elastyczne, świetnie się wałkuje, dobrze skleja. Chciałam napisać, że te drożdżowe pierogi to taka namiastka pizzy - ale jaka tam namiastka! - one są RÓWNIE smaczne. No i prezentują się pięknie. Na pewno będę je przygotowywała z różnymi nadzieniami. SKŁADNIKI (4 SZTUKI): Składniki na ciasto:
Składniki na nadzienie:
Ponadto:
WYKONANIE:
Przygotowanie nadzienia:
Na patelni rozgrzać oliwę. Dodać cebulę i czosnek, podsmażyć do miękkości (około 8 minut). Dodać pieczarki, smażyć kolejne kilka minut. Ściągnąć patelnię z palnika, dodać oliwki, oregano i przyprawy. Odstawić.
Przygotowanie ciasta:
Mąkę przesiać do miski, dodać sól, wmieszać drożdże (ze świeżymi zrobić wcześniej rozczyn). Zrobić w środku dołek, wlać mleko i oliwę. Wyrobić ciasto, aż będzie miękkie i gładkie. Ciasto uformować w kulę, naoliwić, umieścić w naczyniu, przykryć ręczniczkiem. Pozostawić do podwojenia objętości (około 1,5 godziny). W maszynie do chleba: Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie w kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże (ze świeżych drożdży robimy wcześniej rozczyn, który należy dodać do mokrych składników). Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po zakończeniu programu ciasto wyjąć, wyrobić i podzielić na 4 części. Dalej postępować wg poniższego przepisu. FORMOWANIE: Wyrośnięte ciasto jeszcze raz wyrobić, podzielić na 4 części. Każdą z nich rozwałkować na koło o średnicy 20 cm. Na połowę każdego koła nałożyć nadzienie, zostawiając około 1 cm wolnego od brzegu. Posypać startym serem. Brzegi posmarować wodą (smarowanie pominęłam), ciasto zgiąć w połowie, uformować pieroga. Brzegi dobrze skleić. Pierogi ułożyć na blaszce (wyłożonej papierem do pieczenia). Posmarować roztrzepanym jajkiem. Nie ma konieczności pozostawiania do kolejnego wyrośnięcia.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 200ºC. Piec przez około 25 minut, aż do mocnego zarumienienia, podawać ciepłe.
sobota, 18 lutego 2012
Baranek drożdżowy z kruszonką
Po upieczeniu tego baranka zostało mi trochę ciasta i masy makowej, więc ulepiłam sobie jeszcze jednego - małego (wg pomysłu znalezionego na stronie Good-cook.ru). Ten baranek jest dużo prostszy i szybszy w wykonaniu. A równie smaczny. Dorobiłam tylko trochę kruszonki. Kruszonka:
Wszystkie składniki kruszonki umieszczamy w miseczce i mieszamy np. drewnianą łyżką lub palcami do powstania grudek. WYKONANIE BARANKA: 2/3 ciasta rozwałkowujemy (na grubość 1 - 1,5 cm) tak, by powstał brzuszek (owal). Brzuszek umieszczamy na formie wyłożonej papierem do pieczenia. Z pozostałego ciasta robimy główkę, nóżki i ogonek (takiej samej grubości jak brzuszek, żeby się równo upiekły). Dolepiamy do brzuszka. Robimy oczko z orzeszka laskowego i dziurkę na nosek.
Na brzuszek nakładamy masę makową lub dżem i rozsmarowujemy. Brzuszek posypujemy kruszonką. Odstawiamy do wyrośnięcia na 15 minut. Przed pieczeniem smarujemy jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Pieczemy do zrumienienia.
sobota, 11 lutego 2012
Baranek drożdżowy
Ostatnio ciągle piekę drożdżówki. Po sympatycznym raczku przyszła pora na zakręconego baranka. Udał się za pierwszym razem - wyszedł „barankowy” (czytaj: przypomina baranka), w środku dopieczony. Nadzienie z suchego maku nie jest może tak aksamitne jak z mielonego, ale nie chrzęści w zębach (trochę się bałam, że będę jadła makowy piasek). Jedynie brzuszek wyszedł za wielki – przedobrzyłam i zrobiłam za dużo zawijasków. Poza tym to bardzo smaczny baranek ;)
Pomysł – KLIK Ciasto – KLIK Zawijaski i nadzienie – KLIK SKŁADNIKI: Ciasto:
Nadzienie:
Dodatkowo:
WYKONANIE: Przygotowanie ciasta: Tłuszcz roztopić, dodać mleko, podgrzać do letniej temperatury (nie może być gorące!). Suche drożdże wymieszać z mąką (ze świeżych zrobić najpierw rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (1 - 1,5 h). Po wyrośnięciu ciasto ponownie wyrobić, aby usunąć pęcherzyki powietrza (ciasto w przekroju powinno być gładkie). W maszynie do chleba: wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta. Po skończeniu programu ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według poniższego przepisu. Przygotowanie nadzienia: Do niedużego garnuszka wsypujemy mak, zalewamy wodą. Jak się zagotuje, gotujemy jeszcze 2 minuty na niezbyt dużym ogniu. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie przecedzamy mak przez gęste sito (na sitku mak należy przemieszać i odcisnąć drewnianą łyżką, żeby go dobrze odsączyć). Tuż przed formowaniem zawijasków mak wymieszać z cukrem pudrem. WYKONANIE BARANKA: Odrywamy spory kawałek ciasta i rozwałkowujemy na grubość 2 mm. Z ciasta wycinamy brzuszek (u mnie owal długości 21 cm) - wcześniej można wyciąć kształt z papieru i go „odrysować” na cieście np. tępą stroną noża.
Brzuszek dobrze się wycina rolką do pizzy. Wycięty brzuszek układamy na formie wyłożonej papierem do pieczenia.
Kolejny kawałek ciasta rozwałkowujemy grubiej (tak na ok. 8mm) – z tego ciasta wycinamy głowę i nóżki (można wyciąć nożyczkami). Układamy na papierze do pieczenia i dolepiamy do brzuszka.
Z suszonej żurawiny robimy oczko. Robimy małą dziurkę - nosek. Dolepiamy uszko wycięte nożyczkami z cieniutko rozwałkowanego ciasta.
Formowanie zawijasków - odrywamy kawałek ciasta, robimy wałek.
Rozwałkowujemy go na grubość ok. 3 mm i długość ok. 10 cm.
Nakładamy makowe nadzienie (ja nakładałam niecałe pół łyżeczki). Rozsmarowujemy nadzienie i zwijamy ciasto w rulonik.
Ruloniki układamy (ustawiamy) na brzuszku zachowując odstępy.
Nadzienie może nieco wyciekać (cukier puder robi się płynny), obawiałam się, że może się przypalić podczas pieczenia, ale miejscami zrobiła się tylko słodka skorupka. Na końcu doklejamy ogonek :) Odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce (odstawiłam na 15 minut). Przed pieczeniem smarujemy jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka (najpierw smarujemy nóżki i główkę a potem zawijaski - miejsca bez maku). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i pieczemy do zrumienienia (u mnie 30 minut). Gdy nóżki i główka za szybko się pieką możemy je przykryć folią.
Z powyższych składników wyszedł mi jeden spory baranek. Trochę ciasta zostało – wystarczyło na drugiego małego baranka.
poniedziałek, 06 lutego 2012
Drożdżowy raczek
Idzie rak nieborak, jak uszczypnie będzie znak... Najszybciej znikająca drożdżówka jaką kiedykolwiek upiekłam. Zawsze kiedy ją piekę stoi nade mną dwóch raczkożerców, którzy odrywają po kawałku jeszcze ciepłego ciasta. Do przygotowania raczka wybrałam mój ulubiony przepis na drożdżowe - to ciasto jest bardzo plastyczne, idealne do wszelkiego rodzaju "wypieków z fantazją" - łatwo się go wałkuje, formuje czy nacina nożyczkami. Polecam :) Przepis na ciasto - blog Moje Wypieki (nieco zwiększyłam ilość cukru). Pomysł na uformowanie raczka znalazłam na stronie Kuharka.ru. SKŁADNIKI: Ciasto:
Nadzienie:
Dodatkowo:
WYKONANIE: Przygotowanie ciasta: Tłuszcz roztopić, dodać mleko, podgrzać do letniej temperatury (nie może być gorące!). Suche drożdże wymieszać z mąką (ze świeżych zrobić najpierw rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (1 - 1,5 h). Po wyrośnięciu ciasto ponownie wyrobić, aby usunąć pęcherzyki powietrza (ciasto w przekroju powinno być gładkie). W maszynie do chleba: wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta. Po skończeniu programu ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według poniższego przepisu. Przygotowanie nadzienia: jabłka obieramy ze skórki, kroimy w kostkę, mieszamy z cukrem i cynamonem.
FORMOWANIE RACZKA: Odkroić 1/3 ciasta i rozwałkować na prostokąt (grubości ok 4 mm). Następnie rolką do pizzy (lub nożem) robimy ukośne nacięcia. Na środek nakładamy nadzienie. Zaplatamy.
Tak przygotowany "korpus" przenosimy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Z pozostałego ciasta robimy nóżki (kuleczki) oraz szczypce i ogonek (robimy kuleczkę z ciasta a następnie nacinamy nożyczkami). Z rodzynek robimy oczy i nosek. Odstawiamy do wyrośnięcia (odstawiłam na 15 minut). Wyrośnięte ciasto smarujemy jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i pieczemy do zrumienienia (piekłam 30 minut).
Smacznego:)
A tu jeszcze jeden raczek - upieczony chyba rok temu.
czwartek, 15 września 2011
Prosty chleb pszenny
Mój ulubiony pszenny chlebek i kolejny świetny przepis z blogu Moje Wypieki. U Dorotus jeden wielki bochen, ja podzieliłam ciasto na pół i upiekłam dwa mniejsze bochenki. Chlebek jest mięciutki, kształtny, w smaku przypomina mi trochę bułkę paryską. Piekłam wielokrotnie, serdecznie polecam:)
SKŁADNIKI:
WYKONANIE: W dużej misce wymieszać mąkę z solą, dodać masło. Dosypać drożdże i cukier. Dodać mleko, wodę i wyrobić ciasto. Ciasto wyrabiać na oprószonej powierzchni, aż będzie gładkie i elastyczne, starając się nie dosypywać mąki. Pozostawić w misce, przykryte ściereczką, do dwukrotnego powiększenia objętości. Ciasto po urośnięciu uderzyć pięścią, lekko wyrobić, uformować owalny bochenek, wyłożyć na blachę oprószoną mąką (lub wyłożoną papierem do pieczenia). Przykryć ponownie, pozostawić na 30 minut (lub dłużej) do podwojenia objętości i napuszenia. Używając ostrego noża naciąć chleb kilkakrotnie, oprószyć mąką. Piekarnik rozgrzać do 230 stopni i piec bochenek przez 10 minut. Następnie zredukować temperaturę do 200 stopni i piec kolejne 20 - 25 minut. Gotowy chleb powinien być wyrośnięty, brązowy i brzmieć głucho po uderzeniu od spodu. Studzić na kratce.
W maszynie do chleba: wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta (dough). Po skończeniu pracy programu ciasto wyjąć, uderzyć pięścią i dalej postępować wg powyższego przepisu.
czwartek, 28 lipca 2011
Bułka drożdżowa z cytrynową nutą
To taka zwykła drożdżowa bułka śniadaniowa. Ale na taką właśnie miałam ochotę - nie za słodka, mięciutka, lekko cytrynowa. Skorzystałam z mojego ulubionego przepisu na drożdżowe (znalezionego jakiś czas temu na blogu Moje Wypieki). Robiłam już z tego ciasta różne bułeczki: słoneczka, torebeczki, drożdżówki z dżemem. A dzisiaj przyszła kolej na bułkę cytrynową. W planach mam zrobienie strucli. A czy się uda? - zobaczymy :)
Składniki:
Dodatkowo:
Przygotowanie ciasta: Tłuszcz roztopić, dodać mleko, podgrzać do letniej temperatury (nie może być gorące!). Suche drożdże wymieszać z mąką (ze świeżych zrobić najpierw rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (1 - 1,5 h). Po wyrośnięciu ciasto ponownie wyrobić, aby usunąć pęcherzyki powietrza (ciasto w przekroju powinno być gładkie). Ciasto podzielić na 2 części i wyłożyć do 2 form keksowych długości minimum 30 cm. Keksówki powinny być uprzednio wysmarowane masłem i wysypane bułką tartą. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na pół godziny w ciepłe miejsce. Przed pieczeniem posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Piec 30 - 40 minut. W maszynie do chleba: wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta. Po skończeniu programu ciasto wyjąć, krótko wyrobić, podzielić na 2 części i dalej postępować według powyższego przepisu.
poniedziałek, 18 lipca 2011
Ciasto drożdżowe dla leniwych
Przepis znalazłam na blogu Kulinarne Spotkania (pochodzi z forum gazeta.pl). Jest to naprawdę mało wymagająca drożdżówka - nie trzeba robić zaczynu, jajka i mleko dodaję prosto z lodówki. Nawet nie trzeba pamiętać o nagrzaniu piekarnika :) Kiedy jest już bardzo późno a ja jestem bardzo zmęczona, wrzucam do miski kolejno kilka skladników i idę spać. Rano dodaję mąkę, mieszam z dwie, trzy minuty i do foremki. Na to trochę owoców i do piekarnika. I udaje się! Drożdżówka wychodzi smaczna, miękka i dobrze wyrośnięta.
Składniki:
Dodatkowo:
Wykonanie: Drożdże pokruszyć do miski i dodać po kolei pozostałe składniki (oprócz mąki), nie mieszać. Odstawić na kilka godzin - minimum to 4 godziny (ja odstawiam na całą noc, przykrywam miskę ściereczką i zostawiam na blacie kuchennym). Po tym czasie dodać mąkę pszenną (przesiewam przez sitko) i wymieszać łyżką w miarę dokładnie (ciasto ma luźną konsystencję, spokojnie się je miesza łyżką). Wyłożyć na blachę (o wymiarach 25 x 30 cm lub większą) wysmarowaną masłem i wysypaną mąką lub bułką tartą. Na wierzchu ułożyć śliwki (wcześniej śliwki myjemy, kroimy na połówki i wyjmujemy pestki). Wstawić do zimnego piekarnika. Ustawić temperaturę na 170 stopni, z termoobiegiem. Piec około 1 godziny (piekłam ok. 40 min). Na wierzchu ciasta można ułożyć dowolne owoce (brzoskwinie, truskawki, jabłka, maliny). Można to następnie posypać kruszonką (zrobioną z ok. 10 dag mąki, 5 dag masła, 2 łyżek cukru i opakowania cukru waniliowego). Zamiast owoców można do ciasta domieszać rodzynki lub skórkę pomarańczową.
sobota, 18 czerwca 2011
Ciasto drożdżowe z kruszonką (z maszyny)
Piekarnik popsuty, więc zabrałam się za testowanie maszynowych przepisów. Dzisiaj drożdżowe z kruszonką - przepis znalazłam u Liski w „Pracowni wypieków”. I było to najlepsze drożdżowe, jakie upiekłam w maszynie. Ciasto wyszło mięciutkie, pachnące, z pyszną migdałową kruszonką. Zniknęło błyskawicznie. Serdecznie polecam.
SKŁADNIKI: Ciasto:
Kruszonka:
WYKONANIE: Kruszonka: wszystkie składniki kruszonki wymieszać łyżką, aż powstaną grudki. Odstawić. Po około godzinie, kiedy ciasto jest w trakcie wyrastania, a tuż przed pieczeniem, wsypać na wierzch kruszonkę.
niedziela, 20 marca 2011
Pełnoziarnisty chleb bez wyrabiania
Jakieś pół roku temu, kiedy robiłam pierwszy wpis na tym blogu, wybrałam przepis na ten chlebek wieloziarnisty. Teraz udało mi się znaleźć kolejny prosty przepis na chleb. Piekły go już Kornik i Aga, więc miałam nadzieję, że i mi się uda - z efektu jestem bardzo zadowolona. Chlebek jest sprężysty, wilgotny, z chrupiącą skórką i dziurkowaną strukturą. Można go upiec bez dodatków lub też posypać ulubionymi ziarnami czy przyprawami.
SKŁADNIKI (na 2 keksówki 23 x 9 cm):
WYKONANIE: Zaczyn: drożdże i cukier mieszamy z odrobiną wody (2 łyżki) i odstawiamy do czasu, aż drożdże "ruszą" (odstawiłam na 15 minut). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i pieczemy przez około 50 minut (można też piec z termoobiegiem w 185 stopniach przez około 35 - 45 minut). Chleby powinny zezłocić się z wierzchu.
|
Archiwum
Zakładki:
Kontakt: alebabka77@wp.pl
Szablon
Ulubione blogi kulinarne:
Zdjęcia
Tagi
|